Pogarszający się słuch, nie tylko u osób starszych, to poważny problem zdrowotny, który komplikuje codzienne życie. Na spotkaniach, konferencjach prasowych, w czasie wywiadów / może wtedy mniej, bo rozmówca znajduje się w pobliżu / dziennikarze z osłabionym słuchem z trudem wykonują swoje obowiązki. Wprawdzie pomagają im różne aparaty elektroniczne, ale przecież nie o to chodzi.
W sukurs tym i innym nieszczęśnikom pospieszył Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, którego dyrektorem jest prof. dr hab. nauk med. Henryk Skarżyński. Placówka o najwyższych standardach międzynarodowych mieści się w Kajetanach pod Warszawą / kierunek: Wrocław /. Tu każdy pacjent, niezależnie od wieku, przechodzi szereg badań diagnostycznych. Jednym wystarczają aparaty słuchowe, inni muszą poddać się operacji.
O wielkim sukcesie nauki nad niedosłuchem i o dodatkowych informacjach dotyczących dzielnego zespołu specjalistów zamieściłam dwie publikacje w pierwszym numerze / styczeń 2006 r./ miesięcznika Przyroda Polska, w dodatku Natura i Zdrowie. Zachęcam do przeczytania!